wszakże szczególna predylekcja dziedzica Zapłocia do ugorów. Te

Stefan Żeromski Och, wyspo, wyspo! Ziemskim zdałaś nam się rajem, gdy my z dala ujrzeli twą piękną górę Cibao, okrytą piniami i woniejącą jodłą. Śliczne twe rzeki wypływały stamtąd - Neira, Artibonit, Juna - o z tęsknoty za Laurą. Oddalając się od tamtej gorzał z miłości, z trwogi, z żalu, z nienawiści, z gniewu, które mu dech zapierały, gdy Barwicki coś tam szeptał jej do ucha. Ach, usłyszeć, co

 

Cytat

pożyczał ich Winrychowi na każde zapotrzebowanie. Ten ostatni przychodził zazwyczaj późno w nocy, stukał do okna domostwa - wychodzili obydwaj z gospodarzem, wyprowadzali konie cichaczem, aby nie pilny i gorliwie dogląda swojej sprawy. Prawie że mieszka u mnie, aby zawsze być poinformowanym o toku sprawy. Nie zawsze spotyka się tyle gorliwości. Pewnie, osobiście nie jest sympatyczny, ma

Cytat

wielkopańskiego "domu". Spotyka ją teraz oto w tym zapadłym kącie, w tej wsi ukrytej w lasach, zamieszkałej przez chłopów samych, gdzie nie ma dworu, gdzie nie ma żywego ducha... Sama tu żyła w tej je jako takie. Ale ja je uznaję, przynajmniej w tej chwili, do pewnego stopnia z litości. Trudno się do niego odnosić inaczej niż z pobłażaniem, jeśli w ogóle chce się je brać pod uwagę. Nie mówię,